niedziela, 8 lutego 2015

Ile mamy żurawiny w żurawinie?

Dzisiejszy post jest pewnego rodzaju przestrogą dla tych co są na diecie czy też zwyczajnie starają się zdrowo jeść i zwracają uwagę na to co jedzą. CZYTAJCIE ETYKIETY! Nie chodzi tu już nawet o analizowanie tych wszystkich składników w przetworzonym jedzeniu, ale może czasem wystarczy już małe zerknięcie, bo jak się okazuje nawet w pozornie zdrowych produktach możemy znaleźć niespodzianki.

Otóż ostatnio z powodów zdrowotnych staram się ograniczyć spożywanie węglowodanów. Przyznaję, jest to dla mnie bardzo trudne, ponieważ zawsze lubiłam słodkości i praktycznie codziennie podjadałam coś słodkiego w ramach przekąski. Jest to więc dla mnie niezły przewrót w codziennej diecie, no ale mus to mus, staram się ograniczyć.

Tak więc będąc ostatnio w sklepie ominęłam grzecznie półkę ze słodyczami, ale idąc dalej skusiłam się na paczkę suszonej żurawiny. Bardzo często ją podgryzam, lubię suszone owoce, a kwaśny smaczek żurawiny wyjątkowo mi smakuje. 
Dziś podczas czytania podgryzam moją "zdrową" przekąskę, gdzieś tam między kolejnymi rozdziałami mój wzrok ląduje na etykiecie, a tam skład: żurawina, cukier, olej roślinny. Myśl ta nie dała mi spokoju i zrobiłam małe rozpoznanie w Internecie, a tu nie miła niespodzianka, że w niektórych paczkach możemy znaleźć tylko 55% żurawiny, a reszta to właśnie cukry i oleje.


Oczywiście wiem, ze taka paczka żurawiny jest lepsza niż snickers czy paczka cukierków, jednak w tym momencie patrzę na to ze strony osoby, która chce wyłączyć jak najwięcej cukru ze swojej diety. Wybieram więc produkt pozornie zdrowy dla mnie, jak widać nie do końca. Może to wina mojego niedoinformowania. Zdaję sobie sprawę, że sama żurawina jest dość kwaśna, ale na pewno nie spodziewałam się, że często dodawane jest aż tyle cukru! Dla mnie jest to niemały szok, żurawina idzie w odstawkę. Chyba pozostanie mi chrupanie marchewek :p 


Polecacie jakieś przekąski bez węglowodanów? 


5 komentarzy:

  1. pisze light a ma więcej tłuszczu i cukru niż normalny ser czy inny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś jadłam sporo, ale jak dokładniej przyjrzałam się składom, to podziękowałam. Już wolę świeży owoc.

    OdpowiedzUsuń
  3. uł, nie spodziewałam się:( chyba też wrócę do świeżych!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...