sobota, 8 marca 2014

Wishlista na marzec - kwiecień

Ostatnio pojawiło mi się zbyt wiele nieplanowanych wydatków i to nie koniecznie małych. Zachcianki zachciankami, ja jednak postanowiłam ograniczyć moje zakupowe szaleństwo i spośród rzeczy, które marzyłoby mi się kupić wybrałam kilka, które naprawdę mi się przydają, a nie tylko zaspokoją żądze zakupowe.

Jak widzicie nie przewiduję żadnych ubraniowych zakupów, na wyprzedażach kupiłam masę ciuchów, a części z nich nie zdążyłam jeszcze nawet założyć :) 


1. Ręczny blender
Gdy patrzę na wasze koktajle to umieram z zazdrości! Niestety w moim studenckim mieszkaniu nie mam miejsca na stojący blender, więc muszę zadowolić się ręcznym. Marzy mi się taki, który będzie miał jeszcze wymienną końcówkę z trzepaczką - byłaby świetna do naleśników! 


2. Sportowy biustonosz
Aż wstyd się przyznać, że nie mam jeszcze żadnego. Chciałbym więc wypróbować jakiś, najlepiej w stonowanym kolorze, bo mam wiele luźnych kolorowych koszulek z którymi mogłabym go łączyć

3. Buty do biegania
Nie koniecznie model przedstawiony na obrazku, ale koniecznie w jakimś energetycznym kolorze! Różowe? Czemu nie! Teraz gdy na nowo wciągnęłam się w bieganie i pokonuję już dłuższe dystanse, boję się o moje uszkodzone kolano, więc pewnie będzie to pierwszy z moich zakupów. Amortyzacja to podstawa!

4. Białe Converse
Już w tamtym roku zastanawiałam się nad białym modelem, jednak zdecydowałam się na różowe. Cały czas jednak myślę nad uniwersalnie białymi. Trampki to moje ulubione buty na uczelnię.

5. Odżywki do włosów
Wraz z nowym rokiem postanowiłam przestać kupować kosmetyki 'na zapas' i powiem Wam, że jeszcze nie miałam potrzeby kupienia żadnego. Szafki powoli robią się puste i niedługo skończą mi się odżywki do włosów. Tym razem chcę wypróbować kultową odżywkę Garniera, a następnie wrócić do dawno nieużywanej Nivei. 


Powiem Wam, że dziwnie jest nie kupować kosmetyków. Tym bardziej, że bardzo lubię chodzić po Rossmanie i oglądać nowości, wybierać i przebierać. Na razie jednak dzielnie się trzymam w postanowieniu o od nowego roku kupiłam tylko dwa lakiery do paznokci, w kolorach których mi było brak: różowym i szarym.


Tak więc wishlista zrobiona. Teraz tylko muszę postarać się nic spoza niej nie kupować!
Mam nadzieję, że jakoś mi się uda! Miłego wieczoru!

8 komentarzy:

  1. ekstra lista życzeń :)
    chyba też się o taką pokuszę, bo ostatnio napadła mnie jakaś mania kupowania, niekoniecznie niezbędnych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również ostatnio dokonałam kilka spontanicznych zakupów, więc teraz chciałabym się odrobinę ogarnąć z wydawaniem pieniędzy :)

      Usuń
  2. Też muszę zaopatrzyć się w blender, również ręczny i - koniecznie - porządną skakankę do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. masz na oku jakiś konkretny blender ręczny?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konkretny nie, ale na pewno chcę by miał dwie końcówki: to miksowania i do ubijania i dość dużą moc :)
      myślę raczej o jakiejś sprawdzonej firmie, np Zelmer, ale konkretnego modelu jeszcze sobie nie upatrzyłam :)

      Usuń
  4. Blender też znajduje się na mojej liście! Nie wiem czemu jeszcze go nie mam!

    OdpowiedzUsuń
  5. daj znać jeśli znajdziesz jakiś godny polecenia! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...