sobota, 29 marca 2014

Walka z cellulitem

Jędrne uda i pośladki to chyba najbardziej pożądana rzecz latem. Nie mówiąc oczywiście o olśniewającym bikini! O jędrne ciało powinniśmy jednak dbać cały rok, wiosną nasze starania jednak zdecydowanie przybierają na sile. Nic w tym złego, ważne przecież byśmy dobrze czuli się w swojej skórze. Oto sposoby jakimi ja walczę z pomarańczową skórką:



Jak widzicie podstawową zasadą jest ruch. Uważam, że bez niego bardzo trudno jest utrzymać jędrną skórę o ile jest to w ogóle możliwe. Tak naprawdę wcale nie potrzeba spędzać godzin na wyczerpujących treningach. Wystarczy poświęcić godzinę 2-3 razy w tygodniu, a już po miesiącu zobaczymy efekty.
U mnie bardzo fajnie w ujędrnieniu górnej części ud i pośladków sprawdziło się połączenie biegania z regularnym wykonywaniem przysiadów.

Drugą, również bardzo ważną kwestią, jest zdrowa i zbilansowana dieta. I znów, nie koniecznie każdy posiłek musi się składać z samych warzyw. Nie koniecznie musisz zapomnieć o czekoladzie i hamburgerach. Ważne jest by nie stanowiły one podstawy twojego codziennego menu, możesz sobie jednak pozwolić na jakiś grzeszek od czasu do czasu. 

Na własnej skórze przekonałam się, że genialnym pogromcą cellulitu jest masaż bańką chińską. W tamtym roku pierwsze efekty widziałam już po ok 10 dniach masowania o czym pisałam tutaj. Myślę, że niebawem znów przeprowadzę dwutygodniową serię masaży, w końcu słońce pojawia się już zdecydowanie częściej, niedługo odsłonimy nogi ♥

Dodatkowo w górną część ud i pośladki wcieram superskoncentrowane serum antycellulitowe Eveline, które producent dedykuje właśnie pośladkom. Ja po ten kosmetyk nie sięgam regularnie, ale szalenie go lubię. Pozostawia skórę bardzo nawilżoną i miękką w dotyku. Szybko się wchłania, a skóra pozostaje miękka jeszcze na długo

A Ty masz jakiś sprawdzony sposób? 

13 komentarzy:

  1. Dokładnie tez jestem tego samego zdania że nie powinnyśmy dbac tylko przez jakiś mały okres czasu, tylko przez cały rok o siebie o swoje ciało : ) Po prostu jak o siebie lepiej zadbamy lepiej się czujemy : ) Zapraszam : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję ; * Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
  2. Kremy, ćwiczenia, masaże to wszystko stosowałam i nic. Właśnie niedawno czytałam w gazecie o bańce chińskiej, że jest dobrym sposobem na cellulit. Muszę to wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj! warto podkreślić też że zdrowa dieta to duża część sukcesu w walce z cellulitem!:)

      Usuń
  3. najważniejsze - dieta i ćwiczenia
    szkoda, że ostatnio jestem skazana na siedzenie długie godziny - wcale mi to nie służy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siedzenie nikomu nie służy! ważne jest by później znaleźć choć pół godzinki na trochę ruchu :)

      Usuń
  4. Stosowałam bańki, ale jest z tym naprawdę sporo pracy i efekt utrzymuje się stosunkowo krótko (tzn. nie można odłożyć baniek na bok nawet na jakiś czas). Poza tym staram się codziennie ćwiczyć unoszenie nóg leżąc na brzuchu (zaczęłam jakieś 3 tygodnie temu) i są pierwsze małe rezultaty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już któryś raz czytam o tych bańkach chińskich i wiele osób je chwali.. myślę, że kiedyś muszę je wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, wbrew pozorom wcale nie zabierają dużo czasu, a dają naprawdę fajny efekt :)

      Usuń
  6. ja też muszę się zabrać za mój cellulit ! mam bańki chińskie, używałam także tej oliwki Ziaji, ale chyba taniej wychodzi Babydream z Rossmana :) Muszę w końcu znaleźć czas na bańki i zabrać się za to na poważnie. Niestety za mój cellulit w dużej mierze odpowiada antykoncepcja i stres. Tabletki odstawiłam i jest poprawa, ale jednak trzeba ciężkiej pracy, żeby się tego paskudztwa pozbyć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz ja kupiłam tą oliwkę rok temu i nadal jeszcze mam jej dość sporo, a używałam jej też do zwykłego nawilżania, nie tylko do baniek :)

      Usuń
  7. uwielbiam kosmetyki Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dostrzegłam poprawę kondycji skóry od momentu kiedy chodzę na saunę i idę pod lodowaty prysznic po sesji :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...