niedziela, 16 marca 2014

To już półmetek - 4 tygodnie biegania

Ten tydzień mogę podsumować jednym zdaniem - czuję, że biegnę!

Czwartym tygodniem regularnego biegania i budowania kondycji ukończyłam pierwszą połowę mojego planu biegowego. Czas biegu wydłużył się do sześciu minut, które były przeplatane dwuminutowym marszem, powtórzone 4 razy, co razem daje 32 minuty.  


Ten tydzień był najlepszym z dotychczasowych. W końcu czas biegu wydłużył się na tyle by poczuć, że się naprawdę biega. Dwuminutowy przeskok może wydawać się dużym skokiem dla organizmu, jednak wcale tak nie było. Pierwszy bieg w tym tygodniu zaczęłam bardzo powolnym truchtem, ponieważ nie wiedziałam za bardzo czego się spodziewać, jednak po dwóch powtórzeniach trochę podkręciłam tempo, by delikatnie się zmęczyć. Zawsze lubię ostatnie powtórzenie biec trochę szybciej by zmęczyć mięśnie i siebie. Po takim bieganiu zawsze czuję się lekko i szczęśliwie!

Po czterech tygodniach biegania stwierdzam, że postępy jakie wykonałam w tym czasie są ogromne. Jeszcze kilka tygodni temu dużym zmęczeniem kończyło się przebiegnięcie o wiele krótszego dystansu, teraz spokojny trucht delikatnie męczy, ale też sprawia ogromną radość. Zdecydowanie lubię biegać i teraz wręcz nie mogę doczekać się kolejnego razu i kolejnych wyzwań jakie sobie stawiam. To właśnie powoduje trzymanie się tego planu - co tydzień stawiamy sobie kolejne wyzwanie, a ich realizacja ogromnie napędza do działania!

_______
W tamtym roku pisałam też o efektach jakie zaobserwowałam po miesiącu regularnego biegania. Wpis jest jak najbardziej aktualny - w tym roku jest podobnie więc zapraszam do lektury!  <klik>

3 komentarze:

  1. Czas leci nieubłaganie szybko, dopiero co pisałaś o tym jaki plan zamierzasz wdrożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda! sama nie mogę się nadziwić, że tak szybko to minęło! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...