czwartek, 20 marca 2014

Powrót do wall sit

Tęsknię za moim pośladkowym wyzwaniem. Pośladki ćwiczę nadal, niestety nie regularnie! Muszę się przełamać i ćwiczyć choć co drugi dzień. Muszę muszę muszę! Ten tydzień planu biegowego dopiero w sumie rozpoczynam, dziś pobiegnę po raz pierwszy z nowym czasem. Wcześniej pogoda nie była zachęcająca, ale dziś jest już całkiem przyjemnie.

Tak więc chciałabym wznowić mój wall sit challenge, który pokazywałam Wam mniej więcej rok temu. Szerzej o zaletach tego ćwiczenia pisałam <w tym wpisie>, w skrócie powiem Wam, że mimo że z pozoru wydaje się łatwe, to w praktyce wcale takie nie jest, ale za to pięknie ujędrnia nogi!
Może spróbujecie razem ze mną? :) 



jakość grafiki nie powala, chyba muszę pomyśleć nad nową ;) 

6 komentarzy:

  1. Jest zabójcze, ale z każdymi dodatkowymi 10 sekundami czułam się jak mistrzyni, że wytrzymałam:) Niestety, zapuściłam się przez zimę i muszę zacząć realizować jakiś program zanim się porwę na wall sit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jednak spróbuj, bo często możemy więcej niż nam się wydaje :)

      Usuń
  2. Podjęłam to wyzwanie ! ;) dopiero pierwszy raz zrobilam, ciężko bardzo ciężko ale zapał jest ;) trzeba wytrzymać żeby później móc przejść się po plaży hihi ;) zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia! trzymam kciuki byś miała się czym pochwalić na plaży ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...