sobota, 11 stycznia 2014

Orzeźwiające jabłko z miętą

Jakiś czas temu wspominałam Wam o moim małym odkryciu - herbacie grejpfrutowej, później przedstawiłam Wam moją ulubioną zieloną herbatę z pigwą, a dziś przyszedł czas na kolejny smak, który przypadł mi do gustu - połączenie mięty z jabłkiem. 

Na samym początku chciałabym zaznaczyć, że nie jestem zwolenniczką herbaty miętowej. Ma ona dla mnie zbyt intensywny zapach i smak, jednak mięta w tej mieszance wypada niezwykle aromatycznie, wręcz smakowicie. Zapach i smak mięty jest w niej delikatnie wyczuwalny, ale nie zabija owocowego smaku mieszanki, przez co całość ma nieco orzeźwiający charakter. Szczerze mówiąc przed spróbowaniem jej miałam małe wątpliwości czy mi zasmakuje, jednak połączenie to naprawdę przypadło mi do gustu! 

Herbata ta wchodzi w skład linii 
La Karnita marki Big-Active, a jej zadaniem jest wspomaganie naszego trawienia. Myślę, że warto wspomnieć, że nie jest to herbata przeczyszczająca! Zazwyczaj sięgam po nią gdy towarzyszy mi uczucie pełności lub gdy po prostu zjem za dużo, chociaż lubię ją też popijać wieczorem, gdy siedzę pod kocem i oglądam seriale. Nie działa ona 
Jest to kolejne smakowe połączenie tej firmy, które przypadło mi do gustu i zdecydowanie będę ją popijać regularnie, a Was zachęca do próbowania nowych smaków, bo można znaleźć kilka całkiem pysznych, a herbaty są zdecydowanie lepsze niż różnego rodzaju napoje!

Jeśli jesteście zainteresowane tą herbatą, to można ją kupić w sklepie internetowym Big-Active.

11 komentarzy:

  1. ja z kolei bardzo lubię herbatki miętowe, a w połączeniu z jabłkiem również miałam okazję próbować, co prawda nie tej firmy, ale była dobra : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Codziennie staram się pić mięte po obiedzie, lubię ten smak, a połączenie z jabłkiem jest świetne, piłam również z gruszką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubuję się w wszelkiego rodzaju herbatach zielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię herbatki Big Activ szczególnie zielone z różnymi dodatkami. Co do miętowej? to piję tylko jak mi coś zalega na żołądku.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam Ci pomarańczową herbatę z lidla. Bodajże teekanne. Uwielbiam ją, jest po prostu cudowna. Jeśli chodzi o smak mięty, to przepadam za prawdziwą, urwaną w ogrodzie i zasuszoną na słońcu z dodatkiem np. cytryny. Mniam, szkoda, ze skończyły mi się zapasy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidla mam tuż obok mieszkania, więc na pewno spróbuję tej herbaty :)

      Usuń
  6. Jak herbata to tylko zielona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem warto też wypić coś innego :)

      Usuń
  7. Super jest Twój blog, właśnie czegoś takiego szukałem. Mam nadzieję, że nie będziesz robić problemów z tego powodu, że dodam Cię do mojej listy blogów, na których się wzoruję. Czekam na następne, ciekawe wpisy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tak miłe słowa! oczywiście, że nie mam nic przeciwko :)
      zaglądaj więc często!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...