wtorek, 31 grudnia 2013

Happy New Year!

życzę Wam absolutnie fantastycznej nocy, Kochane!
no i co ważniejsze, fantastycznego roku! spełniajcie swe marzenia!


ps. jakieś pomysły na postanowienia noworoczne?

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt!


Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom chciałabym życzyć spokojnych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w rodzinnym gronie, przy stole pełnym smakołyków. Wypocznijcie w te święta, oderwijcie się od codziennych obowiązków, tak by nadchodzący rok powitać z radością i energią, a w nadchodzącym roku życzę Wam samych wspaniałości! 

Trzymajcie się ciepło!
eJustine

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Złota zasada świąt!

Każdy pewnie wybiera inną taktykę, odnośnie tego jak przeżyć święta i nie zwiększyć zbytnio obwodu talii. Ktoś stwierdza, że święta są raz w roku i nie zamierza się w niczym ograniczać, inni znów 'odchudzają' świąteczne potrawy lub tworzą nową tradycję. Ja w swoim postępowaniu przyjmuję jedną zasadę, którą staram się stosować nie tylko podczas świąt, ale też w życiu codziennym. Jeśli nie wiesz jak oprzeć się tym wszystkim pysznym, świątecznym potrawom, wypróbuj mój sposób!

Na początku nałóż jedną łyżkę każdej potrawy, na którą masz ochotę. Gdy skończysz wszystko jeść i poczujesz ochotę na jeszcze, daj sobie 3 minuty. Weź łyk napoju, zamień kilka słów z babcią i kuzynką. Jeśli nadal będziesz czuła, że to co zjadłaś to za mało weź kolejną łyżkę ulubionej potrawy. W ten sposób unikniesz uczucia przejedzenia i późniejszych wyrzutów sumienia, a jednocześnie spróbujesz każdej świątecznej potrawy i nie będziesz później żałować, że czegoś nie zjadłaś.
Często jest tak, że nasze oczy najchętniej zjadłyby wszystko co znajduje się na stole. Nasz żołądek niestety nie jest tak pojemny i często takie uczty kończą się uczuciem przejedzenia i brakiem energii. I choć święta to czas lenistwa, to nie chcesz chyba ich całych przespać prawda?

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Prezent dla mnie

Tangle Teezer chodził za mną już od długiego czasu. Gdy zobaczyłam tą szczotkę na żywo wiedziałam, że kiedyś będzie moja, czekałam tylko na odpowiedni moment. Nadchodzące Święta okazały się wystarczającym pretekstem i tak o to stałam się posiadaczką tego różowego cudeńka. No dobra większość ostatnio kupionych rzeczy, argumentuję w ten sposób, ale lepszy taki argument niż żaden! 
Jak się sprawuje na razie powiedzieć nie mogę, bo czesałam się nią zaledwie dwa razy. Jedynie co mnie zdziwiło, to że jest ona aż tak bardzo plastikowa. Myślałam, że ząbki będą z bardziej elastycznego tworzywa. Jednak jak na razie jestem zachwycona jej wyglądem, tak cudownie rozjaśnia szarość zza okna! 

A Ty kupujesz sobie prezenty? 
A może też masz TT, jak wrażenia?? 

piątek, 13 grudnia 2013

Ice Skating

Na łyżwy udało mi się wybrać dopiero wczoraj wieczorem, a już nie mogę się doczekać kolejnego wyjścia! Choć nie jeździłam od czasów gimnazjum, jazda po lodzie nie sprawiła mi prawie żadnego problemu ;) Co prawda tym razem opierała się ona tylko na jeździe czysto rekreacyjnej, ale czuję, że chciałabym spróbować czegoś więcej! Nie mówię tu o jakiejś jeździe wyczynowej lub o jakiś skomplikowanych figurach, ale jazda do tyłu lub malutki piruecik? Dlaczego nie? ;) Okazało się, że lodowisko znajduje się 15min spacerem od mojego domu, więc mam nadzieję, że będę tam zaglądać przynajmniej raz w tygodniu. Jak tu marnować taką okazję? Na łyżwy wyciągnęłam też moją współlokatorkę, wbrew pozorom taki wypad to świetna okazja do nadrobienia zaległości w plotkach! Wczorajszy dzień zakończyłam z kubkiem kakaa i oglądając jeden z wielu, wielu świątecznych filmów, które uwielbiam!
Po tym pierwszym wypadzie po prostu zakochałam się w łyżwach, 

a Ty masz swój ulubiony sport zimowy?

środa, 11 grudnia 2013

♥ Nowe, zimowe przyjaciółki ♥

Dosłownie przed chwilą odebrałam paczuszkę od kuriera, są piękne! ♥
Jeszcze dziś wybieram się by je wypróbować!
Jeździcie na łyżwach? Macie swoje czy wypożyczacie?


♥♥♥

niedziela, 8 grudnia 2013

Odchudzamy się na bal! Część przedświąteczna

Czyli krótki i szybki poradnik, jak poprawić wygląd sylwetki do sylwestra, no bo która z nas nie chce tego dnia wyglądać szałowo? W tak krótkim czasie nie możemy mówić o jakiś wielkich metamorfozach ale kilka kilogramów na pewno może nam ubyć, przez co delikatnie poprawimy wygląd całej sylwetki, wyszczuplimy talię i pozbędziemy się wypchanego brzucha.

A tym ekspresowym planie obowiązuje 5 zasad:
zasada pierwsza: dużo, dużo warzyw!

powinny stanowić zdecydowaną większość każdego posiłku. Dodawaj je do porannej jajecznicy, twórz kolorowe kanapki, a podczas obiadu traktuj je jako bazę, dopełniając chudym mięsem i ryżem.

zasada druga: ograniczamy tłuszcze
i to radykalnie, jeśli chcesz w tak krótkim czasie uzyskać jakiś efekt. Używaj patelni teflonowych, gotuj, paruj i co tylko chcesz, byle bez dodatku tłuszczu. Wybieraj też chude mięso i pamiętaj, że wiele produktów ma w sobie dużo tłuszczu nawet bez przetwarzania.

zasada trzecia: ograniczamy z pieczywo
efekty wymagają wielu poświęceń, pieczywo to jedno z nich. Ogranicz je do dwóch kromek ciemnego chleba lub razowej bułki dziennie, a szybko zauważysz różnicę. 


zasada czwarta: rezygnujemy z makaronu i ziemniakówjest naprawdę wiele alternatyw dla tych produktów, więc najlepiej jeśli przed sylwestrem zrezygnujemy z nich całkowicie. Zostały przecież już tylko trzy tygodnie! Zamiast nich gotuj ryż, koniecznie brązowy, lub też różnego rodzaju kasze. Świetnie smakują z różnego rodzaju mieszankami warzyw, więc możesz szaleć do woli!

zasada piąta: maksymalnie 1600kcal dziennieoczywiście liczone tak orientacyjnie, wiecie przecież, że nie jestem fanką skrupulatnego zapisywaniu w notesiku wszystkiego co jemy! niektóre powiedzą, że to za mało, że chodzi się wtedy głodnym, ale pamiętajcie, że większość zjadanych przez nas rzeczy mają stanowić warzywa, a one na prawdę mają niewiele kalorii, a potrafią nieźle nasycić!

zasada szósta: jak najwięcej ruchu!zamień autobus na energiczny spacer, po uczelni wybierz się na półgodzinny spacer okrężną drogą do domu. Wbrew pozorom, mroźne powietrze dobrze nam zrobi, o ile jesteśmy dobrze ubrane oczywiście! Dobrze zrobi nam też wyjście na łyżwy, byłyście już w tym roku? :)

___________________________

Muszę przyznać, że ostatnim czasem trochę sobie odpuściłam i się zapuściłam! Ale już nadrabiam, a do tego mam zaliczony już jeden przedmiot z semestru zimowego, pozostało jeszcze pięć!
Jakieś dwa tygodnie temu waga w krytycznym momencie osiągnęła 58kg, co było dla mnie jak kubeł zimnej wody! Od tego czasu stosując powyższe zasady zgubiłam już 1,5kg i do sylwestra planuję zgubić jeszcze kilka, w końcu po coś są te postanowienia noworoczne, nie chcę witać kolejnego roku znów z tą samą wagą co dawniej!
Tymczasem trzymajcie się ciepło!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...