piątek, 11 października 2013

Niezawodny sposób na schudnięcie!

Może niektóre z Was wchodząc tu, liczą na to że przedstawię Wam jakąś rewolucyjną metodę, która pozwoli zrzucić cały ten niepotrzebny tłuszczyk w ciągu 3dni i zapewni nam piękne ciało na kolejne 10lat. Niestety kochane ja uważam, że jest to zupełnie nie możliwe. Ten tłuszczyk nie pojawił się w ciągu trzech dni, więc nie zniknie też w ciągu kolejnych trzech!
W dobie Internetu, telewizji i reklam często zapominamy o dawnych sprawdzonych sposobach licząc na cud rozwiązanie, które sprawi, że w prosty sposób będziemy szczupłe i piękne. Owszem, są środki, które mogą nam pomóc w walce z kilogramami czy pomarańczową skórką, ale największe znaczenia ma nasza ciężka praca!

Dlatego pragnę Wam przypomnieć o sposobie niezawodnym. Jak wskazują badania Amerykańskich naukowców, każda z Was która sumiennie będzie stosowała się do założeń tego planu odniesie stu procentowy sukces! Co to jest za sposób? 


DIETA + ĆWICZENIA AEROBOWE = SZCZUPŁE CIAŁO

Przede wszystkim do schudnięcia potrzebny jest deficyt kaloryczny. Deficyt kaloryczny to po prostu większa liczba kcal spalanych niż spożywanych. Nie znaczy to, że masz nie jeść nic i ćwiczyć jak szalona! Nawet śpiąc spalamy kalorie, bo nasz organizm potrzebuje ich do podtrzymywania pracy organów. Dlatego też jedząc 1800kcal dziennie i ćwicząc przez godzinę jesteśmy w stanie gubić centymetry.

Są dwa sposoby na stworzenie deficytu kalorycznego: spożywać mniej kalorii lub ćwiczyć więcej/dłużej/intensywnej. Najlepiej w spalaniu kalorii sprawdzają się ćwiczenia aerobowe, czyli bieganie, rower, aerobik. Jeśli chodzi o jedzenie to absolutnie nie powinniśmy rezygnować z posiłków. Powinniśmy jeść 5 posiłków o regularnych porach, z dużą ilością warzyw i owoców, ale nie możemy też zapominać o mięsie!


Najefektywniej będziemy chudnąć, gdy połączymy te dwie metody, czyli jemy zdrowo i więcej ćwiczymy. Nie powinniśmy też w sposób drastyczny zmniejszać ilości kalorii, bo wtedy nasz organizm wejdzie w stan oszczędzania energii, a my będziemy ospali, bez sił na ćwiczenia. Pamiętajmy, że najzdrowiej i najefektywniej jest chudnąć 1kg na tydzień podczas zdrowej i zbilansowanej diety. Wtedy nasze ciało ma czas na zmiany i łatwiej będzie nam utrzymać wagę.


Wiem, że pewnie są to zasady często słyszane, jednak między teorią, a praktyką jest ogromna droga do przebycia! Jest to dosłownie krótkie przypomnienie, bo o odchudzaniu można pisać wiele. To co napisałam powyżej jest absolutnym minimum, takimi podstawami zdrowego odchudzania. Niestety dzisiaj często widzimy reklamy środków, które pomogą nam magicznie stracić na wadze. Są to jednak tylko suplementy, których zadaniem jest wspomożenie naszego odchudzania, a nie wykonanie całej pracy za nas!

Dlatego też trzymajcie dietę i ćwiczcie! 
Do zobaczenia niebawem!

12 komentarzy:

  1. Wpis niestety nie dla mnie, bo ja wręcz przeciwnie muszę przytyć ;)) Ale dla innych post idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja jestem na etapie, gdy chcę utrzymać obecną wagę :) jednakże oczywiście, gdy zależało mi na redukcji łączyłam zdrowe odżywianie i aeroby i uważam, że połączenie tych dwóch rzeczy zdziałuje cuda :) nie można tego rozdzielać! wówczas nie osiągniemy takich efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aeroby nie zawsze są najlepszym sposobem na zrzucenie ciałka. aeroby + siłowe owszem! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Post bardzo udany. Miło się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam kiedyś artykuł, że niektórzy producenci, którzy teraz reklamują takie właśnie"cuda odchudzające" produkowali kiedyś np. ciastka. I tak to wszystko działa. Najpierw kobieta kupuje sobie słodycze od takich właśnie producentów. Tyje. Chce schudnąć i bierze się za łykanie tabletek odchudzających.
      WIDZISZ A NIE GRZMISZ

      Usuń
  5. Moim zdaniem nie w tym poście nic odkrywczego. Zna/ma to w paluszku pewnie każda fit blogerka a nie oszukujmy się - coraz was więcej. Post zapewne przydatny dla laików. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ nawet pisałam o tym w poście! to jest po prostu stara dobra prawda, którą uważam że trzeba powtarzać, bo w dzisiejszym świecie łatwo o tum zapomnieć i w konsekwencji zniszczyć sobie zdrowie :)

      Usuń
  6. Fajnie, że o tym przypomniałaś, bo to bardzo istotne i nie można o tym zapominać : )

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne rzeczowe podsumowanie, dobrze ze napisalas o 1800 kcal ( a ja w zasadzie jem w dni porzadnych treningow nawet wiecej ) bo niestety mit diety 1000 kcal wisi nad nami caly czas

    OdpowiedzUsuń
  8. Dorzuciłabym tutaj jeszcze chociaz delikatny trening siłowy. Efekt murowany :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze ponoć siłowy (nad czym b. boleję :P)
    ale to prawda że człowiek czasem daje się zwariować, chwyta nowych kretynskich diet i wypiera z mózgu podstawowe zasady.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cenne porady, na pewno wykorzystam w praktyce :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...