poniedziałek, 14 października 2013

Czy warto ważyć się codziennie?

Często mamy tak, że podczas odchudzania ważymy się codzienne, a nawet kilka razy dziennie. Sama tak wiele razy robiłam i niestety nie zawsze było to dobrym rozwiązaniem. Prawda jest taka, że z dnia nadzień nasza waga może się różnić aż o dwa kilogramy i jest to całkowicie normalne, a już na pewno kilka dziesiątych kilograma więcej nie oznacza, że przytyłyśmy!
Takie wahania wagi zależą od ilości spożytego jedzenia, ilości wody, którą zatrzymał nasz organizm, a także od naszego cyklu menstruacyjnego, więc nie powinnyśmy naszej diety i intensywności ćwiczeń uzależniać tylko i wyłącznie od dzisiejszego wskazania wagi.
Optymalnym wyjściem jest ważenia się co tydzień, najlepiej rano, przed pierwszym posiłkiem, szczególnie w fazie chudnięcia. Wyniki możemy sobie gdzieś zapisywać, aby móc je porównywać i na tej podstawie zaostrzyć lub utrzymać dietę czy też dołożyć trochę ćwiczeń. 

Najkorzystniejsze jednak jest chyba posługiwanie się centymetrem i mierzenie obwodów poszczególnych partii ciała. W ten sposób najszybciej dostrzeżemy wizualne efekty naszego wysiłku, ponieważ czasem waga może nas trochę oszukiwać. Jeśli łączysz zdrową i zbilansowaną dietę z ćwiczeniami to jednocześnie spalasz tłuszczyk i budujesz mięśnie, więc pomimo włożonego wysiłku waga może spadać wolniej niż to sobie założyłaś, co może Cię zniechęcić, a tego nie chcemy! 
Pamiętaj: jeden kilogram mięśni zajmuje trzy razy mniej miejsca niż jeden kilogram tkanki tłuszczowej!
Tak więc pomimo małej zmiany na wadze, Twoje ciało może wyglądać o niebo lepiej niż przed tym, jak zaczęłaś o nie dbać :)

12 komentarzy:

  1. ostatnio czytałam artykuł ,że najlepiej est ważyć się co 2 tygodnie - ja niestety długo miałam tak,ze chciałam ważyć się parę razy dziennie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też przechodziłam ten stan! teraz jednak ważę się raz na tydzień i to jeszcze jak mi się przypomni :)

      Usuń
  2. Ja się nie ważę wcale :-) czasem jak jestem w PL, sprawdzam z ciekawości :D ani się nie mierzę, staje tylko przed lustrem i jak mówię jest ok, to tak jest :D moje oczy i to jak się czuje w swojej skórze są odnosnikiem tego jaka jestem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też prawda! czasem nie warto przejmować się liczbami, a po prostu starać się tak pracować nad ciałem, by dobrze się w nim czuć! :)

      Usuń
  3. ja nie mam wagi w domu;-P widzę po sobie i poznaję po ubraniach, czy spada czy leci w górę..;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również się nie ważę, nawet nie mam wagi w domu ;) ostatnio ważyłam się 1,5 roku temu i to z obowiązku, bo byłam na badaniach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mierzę się centymentrem i ważę raz w miesiącu. Zdecydowanie mi to wystarcza bo po takim czasie jest już widać jakieś efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem wielka przeciwniczka wagi. waze sie raz na pare miesiecy i nie posiadam takiego urzadzenia. poprzez wazenie mozemy popasc w paranoje odchudzania bo wazymy nagle w ciagu dnia o kilogram wiecej i juz mamy w glowie czarne mysli...

    miara to moj przyjaciel ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wagę odstawiłam w kąt a ważenie się dziennie jest dla mnie chore.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie jak waga jest miarka i lustro :) Chociaż nie powiem, od czasu doc czasu moje stopy stają na wadze :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. ważę się tylko jak wracam do domu, choć i tak mało mnie to interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja waze sie codziennie :), ale moja waga jest raczej stala :). u mnie nowy post

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...