poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Wyzwanie ukończone, cel osiągnięty!

Dokładnie tydzień temu rozpoczęłam własne wyzwanie agrafkowe, o którym pisałam dwa posty wcześniej. Z pozoru wydawało się ono łatwe, jednak rzeczywistość była całkiem inna! 
Pierwsze trzy dni były całkiem znośne. Pomimo zakwasów na wewnętrznej stronie ud, które towarzyszyły mi właśnie przez te pierwsze trzy dni. Później zniknęły, ale za to ćwiczenie wymagało wielkiego wysiłku. 
16 minut było już nie lada wyzwaniem, ale na tym polegała cała zabawa. Było ciężko, nie ukrywam. Mimo, że ćwiczenie nie wygląda na jakoś szczególnie wymagające, to pot lał się ze mnie strumieniami, ale opłaciło się! Dziś moje uda są o 1cm szczuplejsze niż tydzień temu. Niby niewiele, ale ja i tak uważam to za niezłe osiągnięcie, bo wyzwanie trwało tylko tydzień, a uda jak dla mnie są szczególnie problematyczną strefą.
Tak więc jestem zadowolona i już wiem, że przed moim wyjazdem na wakacje powtórzę je jeszcze raz. Jak na razie ograniczam ćwiczenia na agrafce do 10 minut co drugi dzień, a Was zapraszam do wyzwania o ile jeszcze go nie podjęłyście. Ja już wiem, że się opłaca!

14 komentarzy:

  1. gdybym miała agrafkę podjęłabym się tego wyzwania z miejsca :D

    OdpowiedzUsuń
  2. 20 minut na agrafce... no no :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję ukończone wyzwania :D w takim razie teraz czas na kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki!
      z pewnością coś sobie wymyślę :)

      Usuń
  4. Ja jakiś czas temu ukończyłam wyzwanie 250 przysiadów - 30 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do przysiadów też się zabieram :)
      tylko nie zawsze mam czas i trudno mi ćwiczyć dzień w dzień, ale liczę, że kiedyś się uda!

      Usuń
  5. Gratulacje! W takim razie muszę ją sobie kupić :).

    OdpowiedzUsuń
  6. wyzwanie agrafkowe ;) super sprawa. musze sprobowac :) wewnetrzna strona ud jest strasznie ciezka do wycwiczenia wiec ten 1 cm to nie tak malo :) congrats kochana :) u did it !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      pomimo, że uda ciężko wyćwiczyć to mam nadzieję, że ubędzie mi jeszcze kilka centymetrów :)

      Usuń
  7. ooo nawet nie wiedziałam, że jest takie wyzwanie. mam agrafkę, używałam ją rok temu i chyba spróbuję zrobić to wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zrobić najpierw kilka dni przygotowawczych, bo przyznaję, że wyzwanie ciężkie :)

      Usuń
  8. gratuluję wytrwałości... chociaż niesłyszałam o tym wyzwaniu i nie mam czegoś takiego jak agrafka :D pewnie i tak nie umiałabym jej używać

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje!! motywujesz do dzialania :D czas ruszyc swoje tluste tylki z kanapy i cwiczyc razem z Justine ! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. minus centymetr w tydzień??! to mega mega dobry wynik! muszę koniecznie przetestować!! : )

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...