niedziela, 28 lipca 2013

Plażujemy!

Ależ dziś był piękny dzień!
Obudziłam się o ósmej, przepełniona energią i nie mogłam usiedzieć na miejscu! Dzień rozpoczęłam moim zestawem na brzuch, a zakończyłam całkiem nie dietetycznie, bo pizzą! Mimo wszystko dzień zaliczam do tych udanych, całkowicie pozytywnych!

Całe popołudnie spędziłam na plaży przy pobliskim jeziorze. Słońce cudownie grzało, więc mam nadzieję, że i Wy nie siedziałyście w domu, tylko opalałyście Wasze ciałka! Po takim dniu moja skóra zyskała piękny złoty odcień, choć ramiona i nos są trochę przypieczone. Było trochę pływania, choć przeważało błogie lenistwo, opalanie i kalorie. Dziś one totalnie się dla mnie nie liczyły, był to dzień odpoczynku, jutro jednak wracam do diety! Szczerze mówiąc przeraziła mnie trochę ilość otyłych osób oraz liczba młodych, zgrabnych dziewczyn z ogromem cellulitu na udach! Grrr, zdecydowanie nie chcę tak wyglądać!

Dziewczyny, wiecie, że opalone cało wygląda jędrniej i szczuplej? 
Korzystajcie więc z pięknej pogody jaka zapowiada nam się w najbliższych dniach! :) 

czwartek, 25 lipca 2013

Owoce - Twój sprzymierzeniec w walce o piękne ciało!

O tym, że owoce mają zbawienny wpływ na nasze zdrowie, wiemy nie od dziś. Jedne wpływają na zdrowy wygląd naszej skóry, inne pomagają spalać tłuszcz, a jeszcze inne ułatwiają trawienie i oczyszczają organizm. 
Ja uwielbiam je wszystkie! Często służą mi jako przekąska w ciągu dnia lub też zastępuję nimi kolację, gdy zjem zbyt ciężki obiad :)
W sieci znalazłam świetną grafikę odnośnie owoców. Mam nadzieję, że Wam się spodoba!

♥ napisaliście już 1000 komentarzy! ♥
dziękuję!

wtorek, 23 lipca 2013

Joga, jako świetna alternatywa dla rozciągania

Wczoraj po pracy czekała na mnie w domu mała niespodzianka. W końcu otrzymałam długo wyczekiwaną paczkę od FitWithMe!  W paczce znalazłam koszulkę, mały ręcznik, smycz i bidon, czyli jak dla mnie zestaw idealny na wyjście na siłownię czy na fitness. Zestaw na pewno mi się przyda i skorzystam z niego nie raz, dlatego serdecznie dziękuję za niego!

Wieczorem, ubrana w nowiutką koszulkę z logo firmy, postanowiłam zastąpić moje codzienne rozciąganie czymś dłuższym i nowym. Zdecydowałam się na 40 minutową jogę na stronie FitWithMe i był to świetny wybór! Wybrałam poziom zaawansowany, a możecie znaleźć pod tymi ustawieniami:
Lubię jogę za to, że jest to zarówno świetny relaks, jak i dobry sposób na rozciągnięcie i poprawienie swojej koordynacji ruchowej. Z większością pozycji z tego zestawu nie miałam większych problemów, jednak niektóre wymagały dużego zaangażowania i dobrego wyczucia równowagi. Raz nawet ze śmiechem wylądowałam na tyłku, gdy zbyt szybko chciałam opleść jedną nogę w okół drugiej! 

Zdecydowaną zaletą tego zestawu było to, że czułam, że podczas wykonywania ćwiczeń czułam pracę wielu mięśni nie tylko tych wymienionych w opisie. Bardzo spodobało mi się też to, że zawierał on wiele różnych ćwiczeń, a nie musiałam wykonywać kilku tych samych po kilka razy. Joga jest świetnym sposobem na wysmuklenie i jednoczesne wzmocnienie ciała. Dzięki niej powiększymy nasz zakres ruchowy oraz poprawimy koordynację. 

Dla mnie jest to idealny trening po całym dniu spędzonym w pracy, pozwala mi się wyciszyć przed snem i uspokoić myśli. Myślę, że raz na jakiś czas będę w ten właśnie sposób urozmaicać moje codzienne rozciąganie, aby nie popaść w zbytnią rutynę :) 


Przypomnę Wam jeszcze, ze rejestrując się na stronie FitWithMe całkiem za darmo otrzymujesz trzy wejściówki na wybrane przez Ciebie treningi, więc może wypróbujesz właśni ten zestaw? 

poniedziałek, 22 lipca 2013

Nogi nogi nogi!

Jaki piękny dziś dzień!
Na dworze gorąco i słonecznie, uwielbiam taką pogodę!
Do tego moje nogi dziś miały jeden ze swoich lepszych dni. Po założeniu szortów zauważyłam, że moje uda nie stykają się wewnętrzną stroną! Tego jeszcze nie było ;D
Jak były ubrane w jakieś obcisłe spodnie lub legginsy, to i owszem zdarzyło im się to raz czy dwa, ale w szortach nigdy! To taki piękny dzień!
Co najdziwniejsze w obwodzie mają nadal 55 cm, ale nad tym ciągle pracuję i mam nadzieję, że nie długo będą efekty!
Dziś na wadze ujrzałam 56,3 kg, trzeci dzień diety idzie całkiem znośnie, choć nie idealnie.
Liczę, że Wy też trzymacie się dzielnie!
Przecież niedługo wakacje!

niedziela, 21 lipca 2013

TRZYMAJ DIETĘ! część 4: podkręcamy metabolizm

TRZYMAJ DIETĘ!

część 4: podkręcamy metabolizm!

Pewnie w diecie każdej z nas przychodzi taki moment w którym waga przestaje spadać pomimo naszych starań, diety i ćwiczeń. Zwykle jest to moment zwątpienia, w którym wiele z nas zaczyna zadawać sobie pytanie 'czy warto?' i nie rzadko zniechęcone brakiem efektów porzucamy odchudzanie i sport oraz wracamy do dawnych nawyków, 'no bo po co mam się starać skoro nic z tego nie wychodzi?'.
Zastój wagi jest spowodowany spadkiem metabolizmu, po pewnym okresie diety często organizm przechodzi na 'tryb oszczędnościowy' przez co nie widzimy efektów na wadze. Jest to znak, że nasz organizm musi trochę odpocząć i przyzwyczaić się do nowej wagi, a nie tylko uznawać ją za stan przejściowy. Ważne jest to, żeby znaleźć w sobie tyle motywacji i siły, aby przejść ten etap diety i później dalej wytrwale zrzucać kilogramy.
Oczywiście jest kilka sposobów, by w tym trudnym okresie podkręcić nasz metabolizm i przyspieszyć powrót do spadku wagi, zapraszam do lektury!

Sposób 1: Dodatkowa godzina aktywności fizycznej dziennie
I nie musisz tu od razu wyciskać siódmych potów na siłowni. Wystarczy, że zrezygnujesz z godziny leżenia na kanapie na godzinę spaceru czy relaksującej jazdy na rowerze czy rolkach, a spadek wagi zobaczysz o wiele szybciej iż się spodziewasz! Wszelkiego rodzaju aktywność pobudza mięśnie co powoduje dodatkowy wydatek energetyczny związany z samym istnieniem masy mięśniowej.
Pamiętaj!
 Trening przyspiesza nasz metabolizm nawet na 36 godzin po jego zakończeniu!


Sposób 2: Jedz częściej
Czyli często powtarzana zasada o regularnych posiłkach w około 3 godzinnych odstępach. Jeśli jesz duże posiłki z dużymi przerwami między nimi to sprawiasz, że Twój metabolizm spowalnia, a przez to zmniejsza się Twoje zapotrzebowanie kaloryczne. O wiele bardziej opłaca się jeść 4-5 mniejszych posiłków o regularnych porach. Zalety? Jedząc częściej lecz mniej czujesz się najedzona przez cały dzień, ale nie przejedzona. Twój metabolizm utrzymuje stały poziom. Czujesz się lżej i masz energię do działania.

Sposób 3: Przyprawiaj posiłki
Dobrze przyprawiony posiłek nie tylko smakuje lepiej, ale i pozwala sprawić by Twój metabolizm wszedł na wyższe obroty! Jest to co prawda sposób krótkotrwały, ale pamiętaj, że spalane kalorie się sumują, więc jeśli dodasz do swojego codziennego kucharzenia zestaw odpowiednich przypraw, Twoja sylwetka będzie Ci wdzięczna!
Twój metabolizm podkręcą: wszelkie ostre przyprawy, zwłaszcza pieprz cayenne, papryczka chilli, 
cynamon, imbir, bazylia, majeranek. Podobnie działa też chrzan i musztarda. 

Sposób 4: Zrób sobie dzień białkowy
Czyli na cały jeden dzień zrezygnuj ze wszelkich węglowodanów i jedz tylko te rzeczy, które są najlepszym źródłem białka. Oczywiście w granicach kalorycznego rozsądku! Następnego dnia obudzisz się z płaskim brzuchem i niższą wagą! Inspiracje na jadłospis w takim dniu możesz czerpać z fazy pierwszej diety Dukana. 

Sposób 5: Cheat day or cheat meal
Czyli trochę oszukiwania! Cała sztuczka polega na tym, aby przez cały dzień jeść to co zazwyczaj w diecie zakazane, coś z czego musiałyście zrezygnować, na rzecz wymarzonej figury. Takie małe oszustwo sprawi, że wasz organizm przypomni sobie 'stare dobre czasy', a większa niż zwykle dawka kalorii sprawi, że metabolizm wrzuci wyższy bieg. Co prawda nie możemy się spodziewać, że następnego dnia zobaczymy niższą wagę, ale za to wasze wszystkie zachcianki zostaną zaspokojone na długi czas, po to, aby w dalszym ciągu mieć siłę na odchudzanie. 

Pamiętaj!
Zastój wagi to normalny etap w zdrowej diecie! Nie poddawaj się, trzymaj dietę i dorzuć trochę aktywności fizycznej, a na pewno niebawem zobaczysz efekty!

 

piątek, 19 lipca 2013

Szczupłe grillowanie, czyli wszystko o dietetycznym grillu

Lato rozpoczęło się na dobre, a wraz z nim sezon grillowy. Znany na zachodzie pod nazwą barbecue grill, może być wykorzystywany do walki z niechcianymi kilogramami, które nieoczekiwanie po ziemie zawitały na wyświetlaczu naszej łazienkowej wagi. Zdrowy rozsądek podpowiada, że jedzenie z grilla nie idzie w parze z wymarzoną sylwetką, jednak istnieją sposoby na przygotowanie potraw pieczonych na ruszcie, które nie wprawią Cię w poczucie winy, a co więcej, nie sprawią, że obwód w biodrach nagle powiększy się o kilka centymetrów.

Dieta w lecie wcale nie musi być jednym wielkim wyrzeczeniem. Zapomnij więc o nudnych przepisach na mało apetyczne potrawy i rozpal grilla, ponieważ istnieje wiele sposobów na proste, a zarazem smaczne dania z rusztu. Od teraz nie będziesz musiała rezygnować z plenerowych spotkań ze znajomymi i rodziną przy grillu. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które pomogą Ci celebrować wspólne spotkanie i cieszyć się smakiem dietetycznych potraw przygotowanych na grillowym ruszcie.

Nieograniczone możliwości grilla
Grill ma nieograniczone możliwości jeśli chodzi o przygotowywanie jedzenia. Spośród szerokiego wachlarza potraw, które można zaserwować podczas popołudniowego spotkania przy grillu znajdują się dania przeznaczone nie tylko dla wegetarian i dzieci, ale także dla wszystkich tych, którzy liczą kalorie.

Na talerzu dietetyka powinny znaleźć się...
przede wszystkim chude mięsa, zdrowe ryby i owoce morza, jak również warzywa i owoce. Wybierając odpowiedni rodzaj mięsa możesz obniżyć kaloryczność potrawy nawet o 30%. Najlepszym rozwiązaniem dla osób będących na diecie jest indyk lub kurczak. Wielbiciele tradycyjnych kiełbasek nie muszą rozpaczać, ponieważ na rynku dostępne produkty o obniżonej zawartości tłuszczu.

Decydując się na grillowaną rybę nie tylko zadbasz o swoje zdrowie, ale także przyczynisz się do obniżenia cholesterolu. Postaw więc na filety z dorsza, łososia lub pstrąga. Pieczone na ruszcie owoce morza stanowią doskonałą alternatywę dla tłustego mięsa, a dodatkowo sprawdzą się w roli wyszukanej potrawy na świeżym powietrzu. Ośmiornica czy krewetki przyrządzone nad żarem na aluminiowej tacce w asyście zdrowej sałatki z pewnością przypadną do gustu nie tylko tym dbającym o linię.

Absolutnie pierwsze skrzypce w dietetycznym grillowym menu grają warzywa i owoce. Kolorowe szaszłyki, marynowane plastry warzyw czy tradycyjna sałatka z dodatkiem grillowanych jarzyn będą dopełnieniem pełnowartościowego posiłku. Grillowane owoce sprawdzą się nie tylko w roli lekkiej przekąski. Podane na zakończenie uczty będą witaminowym podsumowaniem spotkania. Do przyrządzenia na grillu wybieraj owoce, które zwykle używasz do pieczenia i przygotowywania przetworów w kuchni, np. jabłka, gruszki, brzoskwinie czy ananas.

Sztuka wyboru
Wiele czasopism kapie od przepisów na lżejsze zamienniki tradycyjnych potraw. Również standardowe grillowe menu można zastąpić dietetycznymi potrawami. Popularne hamburgery mogą mieć swoją dietetyczna odsłonę. Wystarczy, że burgera przygotowanego z chudej wołowiny włożysz do pełnoziarnistej bułki, ułożysz swoje ulubione warzywa i plasterek żółtego sera o obniżonej zawartości tłuszczu i dietetyczna uczta gotowa.

Uważaj na napoje
Podczas spotkania przy grillu często tak bardzo skupiamy się na jedzeniu, że zupełnie zapominamy o tym, co mamy w szklance. Zamiast gazowanych napoi wybieraj wodę mineralną. W połączeniu z listkiem mięty i plasterkiem cytryny nie tylko będzie dobrze smakowała, ale także ugasi pragnienie w ciepłe letnie popołudnia. Serwując deser możesz podać również wodę mineralną z kostkami lodu, w których znajdą s kolorowe kawałki owoców lub płatki jadalnych kwiatów.

Jak grillować zdrowo?
Aby delektować się zdrowymi potrawami, wszystko co zdecydujesz się grillować, powinnaś położyć wcześniej na aluminiowej tacce lub owinąć w folię aluminiową. W ten sposób unikniesz kapania wyciekającego tłuszczu na rozżarzone węgle, które po pierwsze mogą się zapalić, a po drugie w połączeniu z tłustą cieczą będą uwalniały wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które szkodliwe dla Twojego zdrowia.

Nogi - chyba widzę pierwsze zmiany!

Macie też tak, że czasem wydaje się Wam że jakaś część waszego ciała wygląda danego dnia całkiem dobrze, a następnego już nie możecie na nią patrzeć? Ja tak mam!
Moje nogi miały dziś zdecydowanie dobry dzień! Szczególnie, gdy nosiłam czarne, mocno dopasowane spodnie, wyglądały całkiem znośnie. Z resztą same zobaczcie!
Niestety tak ładne i smukło wyglądają tylko wtedy, gdy pochylę się do przodu, wypnę pupę w tył i mam napięte mięśnie, ale to zawsze jakaś poprawa! Nawet w przypływie entuzjazmu sięgnęłam po centymetr i je zmierzyłam i co? wróciły do 54cm! Nie mam pojęcia jak to możliwe, ale znów powróciły do ich ulubionego, a mojego znienawidzonego obwodu!
No ale nic! Pocieszę oko ich całkiem dobrymi fotkami! :D
Zaraz lecę na egzamin z rachunkowości, trzymajcie kciuki!

czwartek, 18 lipca 2013

Rolki dobre na wszystko!

W końcu znalazłam w sobie siłę by zrobić coś więcej dla siebie, a nie tylko leniwie się rozciągać wieczorami. Choć po pracy wróciłam wymęczona, znalazłam dość energii by wyjść na rolki. Słońce tak przyjemnie świeciło całe popołudnie, że szkoda mi było czasu na siedzenie w domu. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam!

Dzisiejsza jazda znacznie różniła się od ostatniej. Jechałam powoli i cieszyłam się lekkim wiaterkiem i piękną pogodą. Stwierdzam, że czasem jednak lepiej pokonać zmęczenie i lenistwo i ruszyć tyłek, bo teraz czuję się świetnie! Trasa którą zwykle jeżdżę położona jest między lasami i łąkami, więc nie często napotykam tam ludzi, a samochody jeżdżą tam naprawdę rzadko przez co mogę po prostu rozkoszować się jazdą. 


I choć nieco zaniedbałam pozostałe treningi to czerpię teraz radość z takich spontanicznych wypadów i aktywności. Moja waga nadal jest w okolicach 55kg, a także nadal planuję zrzucić jeszcze dwa. Ale na razie nie skupiam się na tym tak bardzo. Po prostu staram się zdrowo jeść, a praca dostarcza mi aż zbyt dużo ruchu jak na mój organizm. Staram się utrzymać aktualną wagę i wierzę, że do moich upragnionych wakacji jeszcze uda mi się wyrzeźbić ciało!



czwartek, 11 lipca 2013

Rozciąganie - mój sposób na relaks

Tak jak ostatnio pisałam, od dwóch tygodni pracuję i szczerze się przyznam, że po 10 godzinach stania i chodzenia moje nogi odmawiają podjęcia wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej. Co prawda dostaję niezły wycisk w pracy, ale odczuwam brak regularnych ćwiczeń czy też biegania, ale często jest tak, że po prostu nie mam na nie siły. Nie chcę jednak stać się typowym leniuchem kanapowym, ponieważ lubię aktywny tryb życia, dlatego też po niecałych dwóch tygodniach zdecydowałam się, że muszę porobić coś dla siebie i w ten oto sposób zdecydowałam się na rozciąganie. 

Nie jest to może szczególnie wymagające zajęcie, ale jest to w sumie jedno z niewielu na które mam siłę i wykonuję z chęcią. Rozciąganie jest dla mnie świetną formą relaksu i metodą na rozluźnienie. I nie mówią tu o rozciąganiu, które ma sprawić, że zacznę się wyginać pod różnymi dziwnymi kątami, tylko zwykłe proste zestawy ćwiczeń rozciągających, które poprawią mój zakres ruchu i sprawią, że będę trochę bardziej elastyczna niż dotychczas :) 

Na rozciąganie poświęcam 15-20 minut codziennie wieczorem na razie tylko od 3 dni, ale myślę, że potowarzyszy mi ono jeszcze całkiem długo. Korzystam z zestawów stworzonych przez Agatę, a po nich dodaję kilka dobrze znanych nam pozycji, aby jeszcze trochę rozciągnąć nogi oraz obowiązkowo robię mostek, który jest moją ulubioną figurą!

Rozciąganie jest dla mną świetną metodą relaksu, pozwala mi się wyciszyć przed snem, a do tego ma zbawienny wpływ na nasze ciało. Poprawia koordynację ruchową i dodatkowo wysmukla nasze ciało. Powinno być ono nierozłącznym elementem naszych treningów, choć ja lubię też się porozciągać tak po prostu, kiedy mam na to ochotę :) 

niedziela, 7 lipca 2013

TRZYMAJ DIETĘ! część 3: wprowadzamy zdrowe nawyki

ojej! tak dawno mnie nie było, ale mam nadzieję, że jeszcze o mnie pamiętacie :)
pracuję 10 godzin dziennie co strasznie mnie wykańcza i nie spędzam zbyt wiele czasu przed komputerem, przez co nie zaglądałam tu zbyt często. No ale skoro marzą mi się wakacje w tropikach, to muszę na nie najpierw zapracować ;)

jeśli chodzi o moją wagę to zatrzymała się ona w okolicach 55kg i jak na razie uparcie nie chce spadać, ale mam nadzieję, że niedługo znów ruszy w dół. Na ćwiczenia szczerze mówiąc nie mam sił popołudniami, ale jako, że w pracy cały czas jestem na nogach to moje uda są o jeden centymetr chudsze niż tydzień temu!
Dziś natomiast mam dla Was kolejny wpis z dietowej serii, tym razem o zdrowych nawykach żywieniowych.
TRZYMAJ DIETĘ!
część 3: wprowadzamy zdrowe nawyki

Jeśli czytałyście więcej moich wpisów, to wiecie, że jestem zwolenniczką stopniowego zmieniania swojego stylu życia i nie polecam wszelkiego rodzaju drastycznych diet. W sumie przekonałam się na własnej skórze, że radykalne diety i zmiany w odżywianiu pomogą nam schudnąć, ale i później może nam to powrócić i to z nawiązką. Wcześniej pisałam o tym, aby zmiany rozpocząć od zmniejszenia porcji, dziś postaram się was zachęcić do zmian w Waszym codziennym żywieniu.

Pij co najmniej 2 litry wody dziennie, a latem nawet więcej
Zasada stara jak świat, choć pewnie i tak znajdą się tacy dla których będzie to zbyt dużo i stwierdzą, że to nie do wykonania. Sekret tkwi w tym, żeby pić wodę regularnie, np pół szklanki co godzinę, a nie pół litra od razu. Picie takiej ilości wody mineralnej sprawie, że poprawi się kondycja naszej skóry i włosów, nasz organizm będzie lepiej nawodniony, a co za tym idzie będzie sprawniej funkcjonował.

Zrezygnuj z cukru!
Na początku diety postanowiłam, że muszę ograniczyć cukier i zrobiłam to niemal od ręki. Czasem zdarza mi się posłodzić herbatę owocową, ale teraz wystarcza mi jedna płaska łyżeczka, a do innych herbat nie sypię cukru w ogóle. Wydaje Ci się to niemożliwe? Moja koleżanka ograniczała cukier stopniowo, co tydzień rezygnowała z jednej łyżeczki, a na początku do herbaty sypała trzy! W takim wypadku, będziesz miała czas aby przyzwyczaić się do nowego smaku ulubionej herbaty czy kawy i o wiele łatwiej poradzisz sobie z odstawieniem cukru. 


Ogranicz też sól
Jej zbyt duża ilość powoduje, że w naszym organizmie gromadzi się woda, a z kolei wypłukuje wapń.
Nie powinno się jej jednak wyeliminować całkowicie, ponieważ poprawia ona prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jednak jej nadmiar zdecydowanie szkodzi. Pamiętajcie, że sól to nie tylko przyprawa, ale jest też ona już zawarta w jedzeniu. 


Zastąp biały ryż - brązowym!

Biały ryż produkowany jest z ryżu brązowego poprzez różne procesy, które powodują, że usunięta jest zewnętrzna warstwa i pozostawione zostaje samo bielmo, które szczerze mówiąc jest najmniej wartościową częścią ryżu. To właśnie w tej brązowej otoczce zawarte są cenne wartości odżywcze. Brązowy ryż jest źródłem błonnika, przeróżnych składników mineralnych i witamin. Jest on bardzo dobrym sposobem na zapewnienie sobie zdrowej dawki węglowodanów (i nie tylko!) podczas obiadu.

Używaj aromatycznych przypraw i ziół do przyrządzania posiłków

Używanie różnorodnych przypraw sprawi, że nasze posiłki nie będą monotonne i zdrowe potrawy nie znudzą nam się po kilku dniach. Jest też wiele przypraw które podkręcą Twój metabolizm, dlatego nie bój się eksperymentować w kuchni!


O czym chcecie przeczytać w następnej części? 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...