wtorek, 14 maja 2013

Co nieco o przysiadach


Jako, że widzę że mamy ogromne zainteresowanie przysiadami tej wiosny, postanowiłam dziś napisać o nich troszkę. Każda z nas która wykonała choć kilka przysiadów ostatnio, pewnie pamięta napięcie w mięśniach pośladków, ud i łydek. To właśnie te części ciała są bardzo zaangażowane w to ćwiczenie, przez co tak chętnie wykonujemy przysiady, gdy zbliża się sezon szortów i mini. Świetnie poprawiają jędrność ud i pośladków, co zauważyłam u siebie. 

Mamy do wyboru wiele wiele rodzajów, więc możemy skomponować swój własny zestaw ćwiczeń lub każdego dnia wykonywać inne. Mamy zwykłe przysiady, sumo przysiady, półprzysiady, przysiady przy ścianie czy też przysiad z wyskokiem, a także z obciążeniem w wersji dla bardziej zaawansowanych. 
Większość z nich jest łatwa do wykonania, nie potrzebujemy żadnych przyrządów ani wiele miejsca, a jedyne o czym musimy pamiętać to zachowanie odpowiedniej postawy.
A więc do dzieła! Stajemy w niewielkim rozkroku, mniej więcej na szerokość ramion i powoli uginamy kolana, jednocześnie wypychając tyłek maksymalnie w tył. Pamiętajmy też o tym, aby kolana nie wyszły poza palce stóp, a plecy były proste. Pewnie brzmi skomplikowanie, ale w praktyce, po kilku próbach jest o wiele prościej! ;)

17 komentarzy:

  1. Dużo osób ma problemy z przysiadami, dlatego uważam, że warto przypominać o tym, jak je wykonywać prawidłowo.
    A foty faktycznie motywujące :D

    OdpowiedzUsuń
  2. super inspo:)
    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi kolana tak śmiesznie strzelają podczas przysiadów :D. Dodałaś świetną informację, która na pewno jeszcze mi się przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie czasem też, ale już nic na to nie poradzę :)
      ciszę się, że się przyda :)

      Usuń
    2. mnie po przysiadach nogi bolą :-)

      Usuń
  4. Również robię przysiady :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam takie motywujące zdjęcia :)

    Co do przysiadów -trzeba uważać, bo duża ich ilość może obciążyć kolana,
    ale dbając o prawidłową technikę wykonywania ryzyko kontuzji jest niewielkie.
    Mimo wszystko, warto mieć to na uwadze i gdy tylko pojawia się dokuczliwy ból, trzeba zadbać o odpowiednią regenerację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz całkowitą rację!
      Nie ma co ćwiczyć na siłę i nabawić się urazu, wszystko musi być wykonywane z rozsądkiem :)

      Usuń
  6. ciekawy i motywujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie foty motywują na całego (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak , kocham przysiady *.* :D a te zdj sa mega motywujące :D !

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzę o takiej pupie :D Czas zacząć robić przysiady :)

    Zapraszam
    zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przysiady. Super sposób na pośladki i nogi.
    Fotki mówią same za siebie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...